Będzie nam bardzo miło, jeżeli zechcecie pozostawić swój wpis.
Jak tam kondycja mojej nadziei; poniali? Nie, żebym poganiał lub nakłaniał, tak, jakoś... Mirek
Mirek [mail] [www]Witajcie, Misztalowie. Wpadłem tu ponownie by zobaczyć gotową już galerię Waszych wspomnieniowych obrazków i, z ogromnym zadowoleniem, obejrzałem sobie jeszcze raz prezentację zdjęć pokazujących jak przygotowywaliście się przez całe swoje życia do tego, żeby być ze sobą. Wypatrywałem wizerunku tego chłopca, którego poznałem bardzo dawno temu i z ogromnym żalem uświadomiłem sobie, że jako posiadacz zawsze jakiegoś aparatu fotograficznego tak rzadko kierowałem go w Twoim, Grzegorzu, kierunku. I wcale nie czuję, że nadrobiłem to zaniedbanie. A już, że przez dziesięć lat nie sfotografowałem Was razem to skandal! Bądźcie szczęśliwi jako małżonkowie i jako rodzina. Aluzju poniali, mam nadzieję. Mirek
Mirek [mail] [www]Marek, toż to miesiąc miodowy! ;) Nie poganiamy naszych Państwa Młodych :)
Marta B. [mail] [www]Kochana Rodzino, drodzy Przyjaciele, dziękujemy jeszcze raz serdecznie za obecność, życzenia, prezenty, wsparcie w tym tak ważnym dla nas dniu! Zdjęcia zamieścimy niebawem, prosimy o cierpliwość, mamy ponad 1000 ujęć do przejrzenia :)
Ewa i Grzesiek [mail] [www]
ojojoj
Jakoś cieniutko w księdze gości, cisza, muzyka przebrzmiała i już zapominamy powoli?
Macie już jakoweś fotosy Szanowni Młodzi? To puśćcie przynajmniej na priva.
Wszelkie najlepszości
Marek
Kochani, dziękuję za to piękne wesele,
czułem się na nim jak w rodzinie, taki klimat stworzyliście, piękne weselicho nie ma co, koncert Orkiestry fantastyczny, jedzenie faktycznie pyszne, wódka gorzka do czasu ;) Zostajecie w moim sercu na dłużej !
Kochani, bardzo, bardzo żałujemy, że z Zachodu nas nie przywiało na to przednie weselisko (jak z wpisów poniższych wynika). Obiecujemy odwiedzić Was, jak tylko będziemy mieli okazję pojawić się w tamtych okolicach.
A tak - gratulujemy i życzymy Wam cudownego życia przepełnionego bezkresną miłością :) Bo jak wiadomo - miarą miłości jest miłość bez miary...
Buziaki i uściski
Piszemy z konta założonego nam przez Ciebie, Grzegorzu, wieki temu. Słuchajcie, mamy po sześćdziesiąt lat, więc z niejednego pieca..., ale na takim weselu tośmy jeszcze nie byli. Godna największego podziwu dbałość o każdy szczegół była dla nas aż onieśmielająca i zachwycająca zarazem. W dodatku poczucie zadowolenia (dumy nawet), że zostaliśmy przez Was zaproszeni by być wtedy z Wami, cały czas nas mile pobudzało. Tylko że pobudzeń dodatkowych nie trzeba było; tyle atrakcji niezwykłych weselom stanowiło niezwykłą oprawę Waszego połączenia się w rodzinę! Życzymy Wam - tradycyjnie - spełnienia wszystkich marzeń i oczekiwań jakie wnosicie do małżeństwa i, przede wszystkim, byście się zawsze kochali. Reszty też ale tej reszcie będzie łatwiej zaistnieć gdy ten pierwszy warunek będzie dla niej podstawą. Bądźcie szczęśliwi ze sobą. Jola i Mirek Pietrasiowie
Jola i Mirek [mail] [www]